Wszystkie teksty‎ > ‎

Tajemnica psychoterapii

W czym tkwi tajemnica terapii, jej lecznicza moc? W spotkaniu. W zobaczeniu drugiej osoby taką jaką jest naprawdę. I akceptacji tego kogo się widzi. Zdarzyło Ci się obserwować małe dziecko? Takie około roku, półtora? One w ogóle nie zajmują się tym jak są ubrane, jak się poruszają, co mają do przekazania innym. Gdy je zainteresujesz po prostu podchodzą, śmieją się i okazują zainteresowanie całym sobą. Interesują się Tobą, Twoim uśmiechem, reakcjami, ruchem. Nie interesuje ich Twoja figura, ciuchy czy makijaż. No, ok mogą wpaść w fascynację nad lakierem do paznokci ;). Ale widzą w Tobie tylko Ciebie - Twój uśmiech, mimikę, Twoje ruchy, Twoją energię. Dla dziecka jesteś ciekawy tylko dlatego, że jesteś. Tego właśnie poszukujemy w terapii. Możliwości zobaczenia i spotkania SIEBIE. Nie jednej z wielu wersji siebie jakie tworzysz na potrzeby obserwującego Cię świata. Ale tego kim jesteś, gdy wszystkie maski i pozy opadną. Wbrew Twoim obawom z takiego spotkania może wyniknąć dużo dobrego.

Autor: Beata Danielska - psychoterapeutka
Data publikacji: 14.03.2015
Zdjęcie: archiwum własne, autor Martyna Sałkowska-Pałka