Wszystkie teksty‎ > ‎

O sztuce pomyślnego starzenia się

Nasze społeczeństwo się starzeje, a grupa seniorów z każdym rokiem się powiększa. Paradoksalnie w mediach wciąż króluje kult młodości, a społeczeństwo zdaje się nie dostrzegać starszych osób i ich potrzeb. Często jesteśmy niechętni starszym ludziom i boimy się starości w myśl przekonania, że „starość Panu Bogu nie wyszła”. Mam wrażenie, że panuje stereotyp o seniorach wciąż narzekających na ludzi, zdrowie i ciężkie czasy, widzących wszystko w czarnych barwach, mało aktywnych i zamkniętych na nowości. Od kilku lat pracuję z osobami w podeszłym wieku. Często spotykam się z opiniami otoczenia, że to trudna praca i trudni ludzie, oporni na zmiany i przekonani tylko o swojej racji.

Ile w tym prawdy?

Rzeczywiście wśród znanych mi seniorów jest dość duża grupa osób bardziej lub mniej pasujących do stereotypu. Jednak są też osoby zachowujące się w zupełnie inny sposób. Znam seniorów, którzy założyli kabaret „Zapominajki” i czerpią radość z występowania, moja znajoma pani doktor za chwilę skończy 83 lata i wciąż przyjmuje pacjentów, a 80-letni dziadek mojej przyjaciółki planuje kolejne wakacje w Egipcie i ogłasza to na Facebooku.

Co sprawia, że ludzie starzeją się w różny sposób? Że jedni są zrezygnowani i niezadowoleni, a inni radośni, aktywni i pełni wigoru?

Pewnym jest, że na sposób starzenia się ma wpływ to jak przeżyliśmy całe nasze dotychczasowe życie. W okresie starości bowiem człowiek dokonuje swego rodzaju bilansu, polegającego na refleksji nad dotychczasowym życiem, zarówno jego pozytywnymi jak i negatywnymi stronami. Wyzwaniem jest tu docenienie tego, co było i jest dobre oraz zaakceptowanie tego co złe, tak aby spojrzeć na dotychczasowe życie bez żalu i z poczuciem spełnienia.

Przed osobami w podeszłym wieku stoją też zadania związane z przystosowaniem się do licznych zmian. Część dotyczy wyglądu, ograniczonej sprawności fizycznej, pogorszonego zdrowia i wydolności organizmu. Inne, często o wiele trudniejsze, to zmiany społeczne i emocjonalne. Wiele starszych osób doświadcza samotności. Czasem trudno jest im pogodzić się z tym, że przeżyli swoich przyjaciół i członków rodziny, że dzieci i wnuki nie odwiedzają ich tak często jak by tego chcieli. Rośnie też świadomość własnej śmiertelności, o której część osób chciałaby rozmawiać z rodziną, często spotykając się z niechęcią i niezrozumieniem.

Wiek senioralny nie jest łatwym okresem w życiu człowieka. A pomyślne starzenie się wymaga nabrania dystansu, tolerancji i pokory wobec siebie i własnych ograniczeń oraz pracy nad samym sobą. Jest to trudne do zrobienia i niestety nie każdemu się udaje.

Miejmy więc tę świadomość i doceniajmy starszych.

Korzystajmy z ich mądrość i bogatego doświadczenia życiowego, śmiejmy się z dawnego poczucia humoru, wysłuchujmy wspomnień i historii z przeszłości, skorzystajmy z oferowanej przez nich pomocy, a na pewno nie pożałujemy. 

Autor: Martyna Zagórska - psycholog, psychoterapeutka, trenerka.
Data publikacji: 7.03.2015

W oparciu o: Ph.Zimbardo, R,Johnson, V.McCann „Psychologia. Kluczowe koncepcje.” Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2010
Zdjęcie: pixabay.com